Aktualności / Śmiałe konstrukcje i kształty

Śmiałe konstrukcje i kształty

25 czerwca 2026 r. zostały ogłoszone wyniki XXVI konkursu dla studentów II roku 4. semestru studiów Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej „Architektura betonowa – Gra brył – Dom w krajobrazie miejskim”.

Konkurs jest efektem współpracy Katedry Projektowania Architektonicznego Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej oraz Stowarzyszenia Producentów Cementu. Przedmiotem konkursu były prace przedstawiające projekt domu w krajobrazie miejskim. W uroczystości rozdania nagród wzięli udział m.in.: prorektor ds. ogólnych Politechniki Krakowskiej dr hab. inż. arch. Tomasz Kapecki, prof. PK; dziekan Wydziału Architektury PK prof. dr hab. inż. arch. Magdalena Kozień-Woźniak, dyrektor wykonawczy Stowarzyszenia Producentów Cementu mgr inż. Zbigniew Pilch, kierownik Katedry Projektowania Architektonicznego WA PK prof. dr hab. inż. arch. Tomasz Kozłowski, specjalistka ds. zrównoważonego rozwoju SPC mgr inż. Paulina Gos-Błaszczyk; przewodniczący Polskiej Rady Architektury arch. Bohdan Biś Lisowski; pracownicy Katedry Projektowania Architektonicznego; profesorowie Wydziału Architektury; uczestnicy konkursu oraz zaproszeni goście.
Witając gości i studentów prof. Tomasz Kozłowski przypomniał o trwającej prawie trzydzieści lat współpracy i przyjaźni Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej i Stowarzyszenia Producentów Cementu. Efektem tej współpracy są liczne inicjatywy, działania i wydarzenia, wspomagające proces dydaktyczny. – W tym roku poziom konkursu był bardzo wysoki i wyrównany, ale jury musiało wybrać trzy najlepsze prace – powiedział prof. Tomasz Kozłowski.

Prof. Magdalena Kozień-Woźniak: – Prace są przepiękne. Cieszymy się z tak fantastycznych wyników, jakie osiągacie już na drugim roku studiów. Zaledwie po czterech semestrach nauki możecie zobaczyć, jak duży postęp robicie – z każdym dniem, każdym tygodniem, każdym miesiącem. Dziękuję wszystkim, którzy byli zaangażowani w organizację konkursu.

Prof. Tomasz Kapecki: – Gratuluję odwagi i prezentacji własnej pracy. W życiu zawodowym architekta jest to niezwykle istotne, czyli odwaga publikacji własnych pomysłów i osiągnięć. W naszym zawodzie jest to podstawa a konkursy są dla architektów najważniejszą sprawą.

Dyr. Zbigniew Pilch: – Z satysfakcją patrzę na wasze prace i jestem pod wrażeniem waszego warsztatu. Wiemy, że architekci cały czas się uczą, rozwijają i poszukują nowych, ciekawych rozwiązań. Życzę, żebyście tych rozwiązań szukali z wykorzystaniem betonu, bo jest to materiał, który bez wątpienia daje ogromną satysfakcję architektom. Materiał, dzięki któremu możecie uzyskiwać bardzo śmiałe konstrukcje i kształty.

Red. Małgorzata Tomczak: – Rok w rok w czerwcowy dzień spotykamy się na rozstrzygnięciu konkursu, który rzeczywiście ma niesamowicie wysoki poziom, biorąc pod uwagę, że dopiero startujecie, będąc na drugim roku studiów. Gratuluję niezmiennie wydziałowi, katedrze i wam, studenci.

Laureatki konkursu (od lewej): Patrycja Florczyk, Izabela Słowak, Oliwia Romaszko. Fot. Jan Zych

Jury konkursu obradowało w składzie: prof. dr hab. inż. arch. Tomasz Kozłowski; mgr inż. Zbigniew Pilch; dr inż. arch. Anna Mielnik, prof. PK; dr inż. arch. Monika Gała-Walczowska; dr inż. arch. Marek Początko; dr inż. arch. Przemysław Bigaj; dr inż. arch. Grzegorz Twardowski; dr inż. arch. Wojciech Ciepłucha; mgr inż. arch. Piotr Stalony-Dobrzański oraz mgr inż. arch. Marek Kaszyński.

Jury przyznało trzy równorzędne nagrody i dwadzieścia sześć wyróżnień. Nagrody otrzymały: Izabela Słowak (prowadzący: dr inż. arch. Grzegorz Twardowski); Patrycja Florczyk (prowadzący: dr inż. arch. Przemysław Bigaj); Oliwia Romaszko (prowadzący: dr inż. arch. Marek Początko). Wszystkie osoby wyróżnione i nagrodzone w konkursie otrzymały pamiątkowe dyplomy, nowe wydanie książki Krzysztofa Kuniczuka „Beton architektoniczny – wytyczne techniczne” i egzemplarze zeszytów naukowych „Pretekst”. Izabela Słowak, Patrycja Florczyk i Oliwia Romaszko otrzymały ponadto nagrody pieniężne w wysokości 1000 zł, ufundowane przez Stowarzyszenie Producentów Cementu i pamiątkowe statuetki z betonu w formie odlewów. Statuetki zaprojektował dr inż. arch. Przemysław Bigaj, a wykonał dr inż. arch. Wojciech Ciepłucha.

Izabela Słowak. Fot. Jan Zych

Izabela Słowak: – Konkurs polegał na stworzeniuciekawej, ale przede wszystkim funkcjonalnej formy jako kompozycji opartej na grze brył geometrycznych. Myślę, że najważniejszym zadaniem, z jakim się wszyscy mierzyliśmy, nie było samo zaprojektowanie domu, tylko raczej ukazanie, jak architektura może przezwyciężać swoje własne ograniczenia dzięki nowoczesnym technologiom. W moim projekcie postawiłam na zestawienie dwóch przeciwności, czyli z jednej strony porządku geometrycznego, bo miałam prostopadłościan, na którym opierał się cały budynek, a z drugiej strony kulistych form, które dodałam do bryły. One wprowadziły ruch i troszeczkę przełamywały statyczność kompozycji. Projekt ewoluował, pierwsze pomysły miałam takie, żeby połączyć prostopadłościan z formą wstęgi. Pewne problemy zaczęłam napotykać później, gdy projektowałam kolejne pomieszczenia tak, jak powinno wyglądać funkcjonowanie i przemieszczanie się po domu.

Nagrodzona praca Izabeli Słowak

Na przykład przejście między korytarzami okazało się za małe albo były pewne techniczne problemy, jak ocieplenie zewnętrznej ściany dekoracyjnej, która jest półokrągła i jest tam sporo wycięć. Było to wyzwanie, żeby wszystko odpowiednio zaprojektować i zbudować, ale koniec końców wyszło ciekawie i ewoluowało w pozytywnym kierunku. Inspirowałam się różnymi graficznymi obrazami, niekoniecznie były to wyszukane prace malarskie, ale bardziej grafiki, które znalazłam w Internecie. Zastanawiałam się, jak graficznie połączyć bryły proste z okrągłymi i to samo z kolorystyką. Szukałam kolorów, które są przeciwstawne, ale dobrze się dopełniają. Tak naprawdę najważniejszą rzeczą w naszych projektach jest beton, ponieważ nowoczesne budynki, które są bardziej swobodne, dynamiczne i nawet rzeźbiarskie, są możliwe do wykonania tylko dzięki temu, że wynaleźliśmy technologię żelbetową. Kiedyś wyobraźnia architekta była ograniczona, a teraz dzięki nowoczesnym technologiom mamy szansę zmienić to ograniczenie w narzędzie, dzięki któremu możemy kształtować architekturę taką, jaką nam wyobraźnia podpowiada. I tak zrobiliśmy w naszych troszeczkę szalonych projektach z betonu.

Patrycja Florczyk. Fot. Jan Zych

Patrycja Florczyk: – Projekt przygotowałam, wykorzystując wiedzę, jaką zdobyłam podczas studiów. Połączyłam to z moim własnym spojrzeniem na nowoczesne budownictwo mieszkaniowe. W projekcie skupiałam się nie tylko na tym, żeby dom był funkcjonalny, ale również, żeby była w nim prywatność, dobra atmosfera i bliskość otoczenia. Skupiłam się głównie na tym, żeby projekt był monumentalny, bo zawarłam w nim właśnie grę brył – horyzontalną i wysoką monumentalną. Ważnym punktem mojego projektu jest łącznik, czyli oś kompozycyjna, według której budowałam całą symetrię budynku. Przyznam szczerze, że myślałam o tym, żeby ktoś mógł się zachwycić, patrząc na zaprojektowaną przeze mnie formę. Nieskromnie mówiąc, budynek może robić wrażenie, ponieważ ma bardzo atrakcyjną główną elewację widzianą od strony ulicy.

Nagrodzona praca Patrycji Florczyk

Można się nim zachwycić…, ale w projekcie domu musi być również brany pod uwagę rozkład pomieszczeń. Patrząc na piony konstrukcyjne, w których są projektowane wszystkie instalacje, to u mnie pion przechodzi idealnie w jednym miejscu. Na wszystkich kondygnacjach, w tych miejscach, są kuchnia, łazienka i inne pomieszczenia, które potrzebują takich pionów. W projekcie zastosowałam kolor czerwony. Elewacja niższej części budynku jest z betonu barwionego na czerwono, a pozostałe części są z odcieni szarości. Przez to bryła ma charakter monumentalny, również ze względu na kolory, bo jednak czerwień, która przebija się przez szarości i czerń, jest charakterystyczna. Przyznam szczerze, że idąc na studia nie byłam wielką fanką betonu, ale teraz studiując i zagłębiając się w ten temat, polubiłam się z nim. Cały mój budynek jest oparty na konstrukcji betonowej, na żelbecie, również elewacje mam wykonane z betonu.

Oliwia Romaszko. Fot. Jan Zych

Oliwia Romaszko: – Mieliśmy do zaprojektowania dom w krajobrazie miejskim. W mieście, troszeczkę na uboczu, za zielenią. Dom miał być grą brył geometrycznych, czyli ważne były sześciany, prostopadłościany, walce… Przyznam się, że nie miałam konkretnej inspiracji. Było to bardziej na zasadzie, że chciałam zrobić budynek, który ma obłe kształty, bo nigdy wcześniej takiego nie projektowałam. Wcześniej projektowałam budynki bardziej z tradycyjnymi narożnikami, gdzie rzuty i bryły były prostolinijne. A chciałam spróbować czegoś nowego; rozwiązać coś nowego konstrukcyjnie i pod względem estetycznym. Stąd forma walca, która jest zestawiona w zasadzie z jedną trzecią walca, więc nie jest to pełen walec, ale z zachowaną jedną obłą ścianą, podzieloną na specjalne wycięcia, żeby okna było łatwiej wykonać konstrukcyjnie. Na rzucie widać prostopadłościany, w których są okna i trzeba było zrobić wycięcia, żeby światło mogło docierać do wnętrza. Ta jedna trzecia walca jest taką główną bryłą domu. Na wysokości pierwszego piętra przebija się przez nią prostopadłościan, z jednej i z drugiej strony, tworząc dwa tarasy. Jeden taras został połączony z bryłą stojącą obok, już z pełnym walcem jednokondygnacyjnym, który jest po prostu garażem.

Nagrodzona praca Oliwii Romaszko

Generalnie lepiej się czuję na płaszczyźnie wyobraźni niż faktycznie układania funkcji, ale wiadomo, że robiąc projekt, jeżeli powstaje myśl i coś zaczyna się kształtować w naszej wyobraźni, potem trzeba to przełożyć na warunki techniczne, różne rzeczy konstrukcyjne, funkcjonalność, rozkład pomieszczeń. U mnie najpierw pojawił się pomysł, a potem, można powiedzieć, że on był przekształcany, żeby budynek był jak najbardziej funkcjonalny i żeby sensownie ułożyć pomieszczenia. Konstrukcja powinna mieć swój sens, żeby zgadzały się piony i tak dalej, ale faktycznie najpierw wychodzi się od wyobraźni, potem trzeba sobie dostosować resztę rzeczy. Myślę, że tak wygląda zawsze proces projektowania, że coś nam w głowie zakiełkuje, a potem to trzeba przełożyć na realia. Zanim poszłam na studia, to jakoś bardzo z betonem się nie lubiłam… nawet o nim nie myślałam jako o architektonicznej formie. A po roku, tutaj w katedrze, zaczęliśmy się bardziej lubić (śmiech), ponieważ beton jest funkcjonalny. Teraz faktycznie większość rzeczy robi się z żelbetu, bo jest to wytrzymały materiał. Ma w sobie coś bardzo interesującego, jest surowy, ma strukturę, więc dobrze wygląda. Teraz bym powiedziała, że jeszcze nie jest to mój ulubiony materiał, ale coraz bardzo się z nim zaznajamiam.     

Autorzy wyróżnionych prac: Jakub Bałut, Kinga Cempiel, Wiktoria Giza, Sofiia Gnatiuk, Wiktoria Habrat, Oleksandra Hrabovska, Maja Kania, Daria Kasprzyk, Michał Kielawa, Julia Kiełbasa, Kamil Konop, Aniela Krakowska, Veronica Marek, Oskar Mazur, Anna Melnykova, Jan Meres, Agata Nycz, Joanna Pająk, Karolina Potok, Bartosz Puchała, Weronika Purgal, Martyna Rozum, Marta Seweryniak, Natalia Sznajder, Jakub Wacławik, Katarzyna Żabińska.

W dniu rozstrzygnięcia konkursu w kuluarach pierwszego piętra budynku Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej przy ul. Warszawskiej 24 została otwarta wystawa wszystkich konkursowych projektów. Redaktor naczelna miesięcznika Architektura & Biznes Małgorzata Tomczak zaprosiła wszystkich zainteresowanych architekturą do udziału w internetowym głosowaniu na Nagrodę Publiczności. Głos na ulubiony projekt można oddać na stronie internetowej czasopisma A&B.

Paweł Pięciak

Galeria Zdjęć